Strony

czwartek, 17 lipca 2014

SPOT ON: GUESS



Markę GUESS odkryłam w 2009 roku wraz z wiosenno-letnią kampanią ich biżuterii i akcesoriów. Minęło już zatem 5 lat, podczas których uważnie śledzę każdy ich krok. Podejmowanie kolejnych współprac, otwarcia butików, promocja brandu. Wszystko to przyczynia się do tego, że rosną w prawdziwe modowe imperium. 

Z pewnością możecie spodziewać się wielu wpisów dotyczących właśnie tej marki, jako że moja fascynacja nie zmniejszyła się ani trochę przez ostatnie 5 lat. Są dla mnie nie tylko uosobieniem seksapilu i poprawiającym kobietom samopoczucie butikiem, ale także świetnie prowadzonym przedsiębiorstwem, które sprytnie pokonuje wyzwania związane z sytuacją finansową i społeczną w różnych regionach świata. Co więcej, wciąż staram się poszerzać wiedzę na ten temat. Pasja i zainteresowanie posunęła się aż tak daleko, że ostatnio z zamiłowaniem czytam ich roczne raporty skierowane dla ich udziałowców. Fakt, że jestem tym absolutnie zaabsorbowana wynika zapewne z kierunku moich studiów. Wiele nauki wyciągnąć można z krótkich podsumowujących listów pisanych przez Zarząd.
Nie chcę jednak jeszcze podejmować tych złożonych tematów tutaj, zanim nie uporządkuje we właściwy sposób tych wszystkich ciekawych informacji w swojej głowie.

The brand GUESS was discovered by me in 2009 together with the spring-summer campaign of jewellery and accessories. It’s been therefore already 5 years, during which I follow each of their steps attentively. Engaging in numerous collaborations, openings of boutiques worldwide, brand’s promotion. All of these contribute towards becoming a real fashion empire.

Certainly,  you can expect a lot of posts concerning this brand, as my fascination for it hasn’t became any smaller throughout the last 5 years. They are to me not only the embodiment of sex appeal and a boutique cheering the women up, but also a greatly leaded enterprise, that smartly conquers all the challenges associated with the financial and social situation in various regions of the world. My passion and interest expands and recently, with full commitment, I read all their annual reports targeted at the shareholders. The fact, that I am absolutely thrilled with this is possibly the effect of the programme of my study. A lot of wisdom one may gain from the short letters written by the Board of Directors.

However, I don’t want to involve those complex topics here yet, before I accordingly sort all the interesting information in my head.

.............................................................................................................

Na dobry początek przyjrzyjmy się wyselekcjonowanym przeze mnie modelom jeansów z oficjalnej strony internetowej GUESS’a (chluba GUESS to właśnie denim i to nie tylko w wydaniu spodni!):


To begin with, let’s take a look at the jeans models selected by me from GUESS’s website (the pride of GUESS is exactly the denim, and not only involving trousers!)


- 1 - 2 - 3 -

Jak widać marka proponuje ciekawe rozwiązania by jeansy nie były tak proste i standardowe, a wciąż bardzo kobiece i intrygujące.  Lewy i prawy model możecie nabyć w sklepie online, są na wyprzedaży w kwocie odpowiednio 98€ i 91€. Środkowy model to koszt rzędu 140€.

As you can see the brand proposes interesting solutions so that the jeans were not so straightforward and standardized, but still very feminine and intriguing. The left and right model you can purchase in their online store, they currently sell on sale respectively for 98€ and 91€. The middle ones is a cost of 140€.

.............................................................................................................

Kolejnym po denimie działem, charakterystycznym dla marki GUESS są akcesoria, a szczególnie torebki. Spójrzcie tylko na model KEITA TAWNY LARGE FLAP BAG (150€) w trzech odsłonach kolorystycznych!

The subsequent division after denim, that is also characteristic for GUESS brand are the accessories, and especially the bags. Just take a look at KEITA TAWNY LARGE FLAP BAG model (150€) in three color variations!


.............................................................................................................

Produkowane przez GUESS buty wciąż umacniają swoją pozycję na rynku. Te dopracowane małe dzieła sztuki z wysokiej jakości materiałów sprawiają, że nie można oderwać od nich wzroku już po pierwszych krokach postawionych w sklepie. Oto sandałki, które najbardziej przypadły mi do gustu jeszcze na ten letni sezon!

The shoes produced by GUESS are also getting a stronger and stronger position in the market. Those refined little art pieces from high quality materials makes it impossible to stop looking at them already after a few steps into the store. Here are the sandals that I personally like the most, still for this summer season!


- 1 - 2

.............................................................................................................

Niedawno na stronie pojawiła się także mini zapowiedź kolekcji jesienno-zimowej 2014. Postanowiłam zestawić kilka elementów by zauważyć, że błękit i szafir zostaną z nami kolejny sezon. Proponowane sylwetki przewidziały także różne potrzeby klientek: pojawiają się zarówno żakiety jak i denimowi kurtki i kamizelki. Do tego dość stonowane, delikatne akcesoria. Takiej zimy wprost nie mogę się doczekać!

Recently on their website there appeared also a mini preview of the new autumn-winter collection 2014. I’ve decided to set few elements together to observe, that sky-blue and sapphire will stay with us for the next season. The proposed silhouettes were able to foresee the needs of various clients: they offer both the elegant jackets as well as denim jackets and vests. In addition to that quite soft and delicate accessories. For such winter I already can’t wait!


- 1 - 2 - 3 -

środa, 16 lipca 2014

WINE CORKS

 

Początkowo zastanawiałam się dlaczego właściwie to robię? Wyłącznie aby cieszyć oko gdy leżą w szklanym naczyniu? Prawdę mówiąc takie właśnie zastosowanie przewidziałam dla rosnącej powoli kolekcji korków wina. 
Z pomocą jak zawsze przyszedł wujek Google. Podsunął mi on cały wachlarz zastosowań dla tak banalnej rzeczy jak korek od wina! Teraz wprost nie mogę się zdecydować co z nich zrobię kiedy będzie ich już wystarczająco :) Daj się zainspirować!

At first I was wondering why am I even doing this? Only to keep my eye happy while they lay in a glass dish? Honestly that was actually what I meant to happen with the slowly growing wine corks collection.
As always uncle Google came along to help me out. He suggested a wide range of applications for such a trivial thing like a wine cork! Now I can't even decide what am I going to do with them when their number will reach a satisfactory level :) Let yourself be inspired!












wtorek, 15 lipca 2014

ORCHID’S MAMA




Piękno storczyków chwyta za serce rzesze hobbystów. Przechadzając się uliczkami zerkam czasem ukradkiem na parapety i przyznam szczerze, że niewiele jest domów w których orchidee nie goszczą.
Podarowana mi przez moją Mamę orchidea jest teraz moim oczkiem w głowie. Po niechlubnym uśmierceniu jej poprzedniczki okazuje się że zasada ‘less is more’ sprawdza się także doskonale w odniesieniu do niektórych kwiatów.
Zaczerpnęłam wiedzy u wujka Google, zapytałam także o radę Panią w kwiaciarni i z niedowierzaniem cytuję : „Podlewać raz w tygodniu”. Byłam pewna, że tak dumnie kwitnącą roślinę trzeba doglądać każdego dnia! Okazuje się, że ta lubi być podlewana wyłącznie wtedy gdy podłoże przeschnie już całkowicie. Wstawiamy ją do kąpieli wodnej na 10 min. Najlepiej wybrać 1 dzień tygodnia dla naszej piękności, wtedy łatwiej zapamiętać kiedy należy dać jej wody. Dla mnie takim dniem jest środa, co sprawia, że już dziś wieczór o niej myślę :)
Jeżeli sprawdzę się dobrze jako orchideowa mama i moja roślina zakwitnie ponownie, kolejny storczyk dołączy do naszej rodziny!

The beauty of orchids melts the hearts of hobbyists’ masses. Walking along the streets I sometimes watch the window sills in a stealthy manner and honestly, there are very few houses in which the orchids are not present.
An orchid I’ve received from my Mum is now my apple of the eye. After disgraceful death of her predecessor it turns out that the ‘less is more’ rule seems to also work perfectly with regard to some flowers.
I’ve searched for advice with uncle Google, I’ve asked a lady at the flower shop and with disbelief I’m quoting: “Water once a week”. I was sure that such a proudly blooming plant needs your attention every single day ! It turns out, that she likes to be watered only when the ground dries completely.  We put her into a water bath for 10 min. It’s best to choose one day of the week for our beauty, as it’s easier to remember when to give her some water. For me such a day is Wednesday, which makes me already think about her this evening J
If I will prove myself as a good orchid’s mommy and my plant will bloom again, the next orchid will join our family!




CHILLY CRUISE


Nigdy nie przypuszczałam, że pływanie statkiem może być tak odprężające dopóki Mój Książę z Bajki nie zaprosił mnie na mały rejs..
Wiatr we włosach, szum wody, słoneczko grzeje. To było naprawdę cudowne popołudnie.

I’ve never thought, that sailing by boat can be so relaxing untill My Prince Charming has invited me for a little cruise..
Wind in the hair, murmuring water, sun heat. It was a really wonderful afternoon.



TROPICAL FEVER

Na ogół nie jestem fanką printów i preferuję klarowne, gładkie materiały. Mając jednak ‘bazę’ ubrań skomponowaną wyłącznie z nudnych czerni, bieli i szarości można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, gdyż nie ma wtedy obawy z czym ową szaloną rzecz połączyć.
Ostatnio, absolutnie daję się urzec wszelkim kwiatowym lub wręcz dżunglowym wzorom. Wcześniej konsekwentna wyznawczyni czerni nagle straciła głowę dla tropikalnego trendu.
Tęsknota za latem czy może stan idący w parze z moją rosnącą miłością do kwiatów?  Jakkolwiek by na to nie spojrzeć coraz więcej kolorów pojawia się w mojej szafie, co miejmy nadzieję zaowocuje ciekawszymi stylizacjami (już wkrótce na moim blogu!). 

Generally I’m not the biggest fan of prints and I prefer clear and plain fabrics. Yet, having the ‘base’ of clothes composed exclusively from boring blacks, whites and greys one can let it go a little folly, without the anxiety that there will be nothing to match the crazy piece of clothing with.
Recently, I allow myself to be amazed with all the possible flower or even jungle prints. Before the consistent black believer suddenly lost her mind for the tropical trend.
Yearning for summer or state going along with my growing passion for flowers? Anyway, more and more colors seem to be appearing in my closet, which will hopefully evoke in more interesting stylizations (coming soon on my blog!)

.............................................................................................................


Tukany, papużki i ich piórka oraz wszelkie egzotyczne kwiaty, z hibiskusami i kwiatami monoi na czele są dla mnie absolutnymi wyznacznikami tropikalnej gorączki, której zresztą chętnie ulegam.

Toucans, parrots and their feathers, as well as all the existing kinds of exotic flowers, with hibiscus and monoi flowers coming in the firstplace, are to me the absolute determinants of the tropical fever, to which I willingly surrender anyway.

.............................................................................................................

Zajrzyjmy zatem do mojej szafy w poszukiwaniu ostatnio ‘upolowanych w dżungli zdobyczy’.

Let’s then take a look into my closet in the serach of ‘preys hunted in the jungle’ last time.


Sukienka / Dress – TK Maxx (69,90 PLN)



T-shirt – H&M (SALE! 5 €)

.............................................................................................................

Pomocną inspiracją może okazać się także następujący zestaw. Pozornie odległe względem siebie printy topu i spódnicy świetnie ze sobą współgrają. Buty to kwestia pory dnia – zestaw nadaje się zarówno na dzień jak i na wieczór (dlaczego nie schować drugiej pary butów w pojemnej torbie?). Następnie okulary - must-have każdej letniej stylizacji. Cały look dopełni zabawna biżuteria i makijaż w soczystych odcieniach.

A helpful inspiration could also be the following set. Seemingly different prints greatly harmonize together. The shoes is the matter of the day time – the set is suitable both for the day and evening (why not to take the second pair of shoes in a spacious bag?). Further, the sunglasses – must-have of each summer outfit. The entire look will be completed by the funny jewellery and make-up in juicy colors.


.............................................................................................................

To dość zabawne, ale tropikalna gorączka zdaje się rozprzestrzeniać na kolejne dziedziny naszego życia. Zacznijmy od mieszkania :

It’s quite funny, but the tropical fever seems to be spreading out also on another aspects of our lives. Let’s begin with home:


.............................................................................................................

Tym samym możemy zawędrować aż po łazienkę i przyjrzeć się tropikalnym kosmetycznym trendom z mojej prywatnej kolekcji:

Along this way we have reached the bathroom and so let’s take a closer look into the tropical cosmetic trends from my private collection:


Szminki / Lipsticks - L'Oreal ( orange 163 & fuchsia 104) || Kapsułki do kąpieli Monoi / Monoi bath capsules - pamiątka od mojej Mamy / souvenir from my Mum || Zestaw Forever Pink jaśmin z gruszką / Yasmine and pear Forever Pink set - Victoria's Secret (gift) || Szampon lub żel do mycia Monoi de Thaiti/ Monoi de Thaiti shampoo or shower gel - Yves Rocher
.............................................................................................................

A co Wy sądzicie o tropikalnym trendzie? Czekam na wasze opinie!

How do You feel about the tropical trend? Waiting for your opinions!

poniedziałek, 14 lipca 2014

THE EVERLASTING LITTLE BLACK DRESS

Czas zacząć zabawę!
Pierwszy temat będzie z kategorii tych klasycznych i bardzo oklepanych. Musicie mi wybaczyć ten bezpieczny początek, ale chcę aby wszystko wyglądało ‘jak należy’ zanim na dobre się rozkręcę.
Mała czarna. Temat rzeka. Prosta. Wytworna. Wyrażająca charakter.
Towarzyszy nam, kobietom, już od niemal stulecia. Licząc bynajmniej od czasu spopularyzowania jej kroju przez Coco Chanel. Ewolucja małej czarnej przeszła już wszelkie możliwe wcielenia. Od tych oszałamiająco bogato zdobionych, aż po te pozornie najskromniejsze princeski.
Jakąkolwiek formę by nie przybrała, zawsze wygląda doskonale. Harmonizuje dosłownie ze wszystkim. Osobiście fascynują mnie połączenia prostych jej krojów, bez zbędnych zdobień, ze zdecydowanymi, sportowymi dodatkami.  Ten pozornie nieskomplikowany zabieg pozwala ‘ujarzmić’ elegancką naturę małej czarnej i tym samym zaprosić ją do naszego codziennego życia. Dlaczego nie?

It’s time to start some fun!
The first topic would be from the category of those classy and very commonplace. You have to forgive me this safe beginning, but I want everything to look ‘proper’ before I start for good.
The little black dress. River-long topic. Simple. Finery. Expressing the character.
It accompanies us, women, already for almost a century. Counting at least from the time of its popularization by Coco Chanel. The evolution of the little black dress has came through all the possible variations. Starting from those stunning richly-decorated ones, and ending on those apparently most modest princess-models.
Whatever form  would it take, it does always look perfect. It harmonizes basically with everything. Personally, I’m fascinated with compositions of its very simple cuts, without unnecessary adornments, with very daring, sporty additions.

.............................................................................................................

Eksperymentując tak już od około dwóch lat spotkałam się naprawdę z przeróżnymi opiniami. Jednych to śmieszy, innych zachwyca.
W ciągłym poszukiwaniu TEGO-JEDYNEGO-DOSKONAŁEGO-MODELU ostatnio zwracam uwagę na dwa elementy : wstawki z siateczki oraz niestandardowy tył.


Having experimented this way already for about two years I've encountered various opinions. Some are amused, others amazed.
In the constant search of THE-ONE-AND-ONLY-PERFECT-MODEL I am recently paying attention on two elements: mesh inserts and non-standard back.




Powyższe obrazy doskonale ilustrują te dwa trendy. Mimo iż podobne sukienki zdają się zajmować niemal każdy sklepowy wieszak TEN-JEDYNY-DOSKONAŁY-MODEL wciąż nie został przeze mnie jeszcze odkryty. Nie to, że mała czarna wcale nie gości w mojej szafie :) wręcz przeciwnie! ale każda ma ‘coś’ do czego możnaby się przyczepić.


The pictures above are perfectly ilustrating those two trends. Although similar dresses seem to be hanging on each single hangers in the stores THE-ONE-AND-ONLY-PERFECT-MODEL has still not been found by me. It’s not like the little black dress is not a guest in my wardrobe :) it’s the contrary! But each of them has this ‘something’ I could complain about.

.............................................................................................................

Jeśli chodzi o internetowe poszukiwania w ostatnich tygodniach najmilej zaskoczyła mnie firma River Island i to właśnie z jej sukienek zdecydowałam się skomponować kolaż do tego posta:


If it comes to the Internet serach last weeks I’ve been very nicely surprised by River Island brand and therefore decided to prepare the collage for this post on the basis of their dresses:




River Island - 1 - 2 - 3 -

Choć mówią same za siebie, nie mogłabym ich zostawić tak bez żadnego komentarza. W pierwszej urzekł mnie ten metaliczny pasek który tak sprawnie przełamał prosty i dość powszechny model. Druga przywodzi na myśl klimaty festiwalowe, stąd wydaje się być obecnie doskonałą propozycją. Trzecia to fantazja na temat falban i wydaje mi się, że skomponowana z niebanalnymi dodatkami mogłaby być idealną kreacją na wesele.


Although they speak for themselves, I couldn’t leave them like this without any comment. In the first one I was charmed by the metallic belt that has broke the simple and quite common model. The second one makes me think about the festival climates and thereby seems to be a perfect proposition currently. The third one is a fantasy about the frills and I guess that composed with some unusual accessories it would make an ideal dress for marriage celebration.

.............................................................................................................

Czasem jednak tryskamy pozytywną energią tak obficie, że aż nie sposób założyć czarną sukienkę! Któż nie skusiłby się latem na te soczyste barwy?


But sometimes we have such a rich positive energy that it is impossible to wear a Black dress ! Who wouldn’t be tempted by those juicy colours during the summer?