poniedziałek, 14 lipca 2014

THE EVERLASTING LITTLE BLACK DRESS

Czas zacząć zabawę!
Pierwszy temat będzie z kategorii tych klasycznych i bardzo oklepanych. Musicie mi wybaczyć ten bezpieczny początek, ale chcę aby wszystko wyglądało ‘jak należy’ zanim na dobre się rozkręcę.
Mała czarna. Temat rzeka. Prosta. Wytworna. Wyrażająca charakter.
Towarzyszy nam, kobietom, już od niemal stulecia. Licząc bynajmniej od czasu spopularyzowania jej kroju przez Coco Chanel. Ewolucja małej czarnej przeszła już wszelkie możliwe wcielenia. Od tych oszałamiająco bogato zdobionych, aż po te pozornie najskromniejsze princeski.
Jakąkolwiek formę by nie przybrała, zawsze wygląda doskonale. Harmonizuje dosłownie ze wszystkim. Osobiście fascynują mnie połączenia prostych jej krojów, bez zbędnych zdobień, ze zdecydowanymi, sportowymi dodatkami.  Ten pozornie nieskomplikowany zabieg pozwala ‘ujarzmić’ elegancką naturę małej czarnej i tym samym zaprosić ją do naszego codziennego życia. Dlaczego nie?

It’s time to start some fun!
The first topic would be from the category of those classy and very commonplace. You have to forgive me this safe beginning, but I want everything to look ‘proper’ before I start for good.
The little black dress. River-long topic. Simple. Finery. Expressing the character.
It accompanies us, women, already for almost a century. Counting at least from the time of its popularization by Coco Chanel. The evolution of the little black dress has came through all the possible variations. Starting from those stunning richly-decorated ones, and ending on those apparently most modest princess-models.
Whatever form  would it take, it does always look perfect. It harmonizes basically with everything. Personally, I’m fascinated with compositions of its very simple cuts, without unnecessary adornments, with very daring, sporty additions.

.............................................................................................................

Eksperymentując tak już od około dwóch lat spotkałam się naprawdę z przeróżnymi opiniami. Jednych to śmieszy, innych zachwyca.
W ciągłym poszukiwaniu TEGO-JEDYNEGO-DOSKONAŁEGO-MODELU ostatnio zwracam uwagę na dwa elementy : wstawki z siateczki oraz niestandardowy tył.


Having experimented this way already for about two years I've encountered various opinions. Some are amused, others amazed.
In the constant search of THE-ONE-AND-ONLY-PERFECT-MODEL I am recently paying attention on two elements: mesh inserts and non-standard back.




Powyższe obrazy doskonale ilustrują te dwa trendy. Mimo iż podobne sukienki zdają się zajmować niemal każdy sklepowy wieszak TEN-JEDYNY-DOSKONAŁY-MODEL wciąż nie został przeze mnie jeszcze odkryty. Nie to, że mała czarna wcale nie gości w mojej szafie :) wręcz przeciwnie! ale każda ma ‘coś’ do czego możnaby się przyczepić.


The pictures above are perfectly ilustrating those two trends. Although similar dresses seem to be hanging on each single hangers in the stores THE-ONE-AND-ONLY-PERFECT-MODEL has still not been found by me. It’s not like the little black dress is not a guest in my wardrobe :) it’s the contrary! But each of them has this ‘something’ I could complain about.

.............................................................................................................

Jeśli chodzi o internetowe poszukiwania w ostatnich tygodniach najmilej zaskoczyła mnie firma River Island i to właśnie z jej sukienek zdecydowałam się skomponować kolaż do tego posta:


If it comes to the Internet serach last weeks I’ve been very nicely surprised by River Island brand and therefore decided to prepare the collage for this post on the basis of their dresses:




River Island - 1 - 2 - 3 -

Choć mówią same za siebie, nie mogłabym ich zostawić tak bez żadnego komentarza. W pierwszej urzekł mnie ten metaliczny pasek który tak sprawnie przełamał prosty i dość powszechny model. Druga przywodzi na myśl klimaty festiwalowe, stąd wydaje się być obecnie doskonałą propozycją. Trzecia to fantazja na temat falban i wydaje mi się, że skomponowana z niebanalnymi dodatkami mogłaby być idealną kreacją na wesele.


Although they speak for themselves, I couldn’t leave them like this without any comment. In the first one I was charmed by the metallic belt that has broke the simple and quite common model. The second one makes me think about the festival climates and thereby seems to be a perfect proposition currently. The third one is a fantasy about the frills and I guess that composed with some unusual accessories it would make an ideal dress for marriage celebration.

.............................................................................................................

Czasem jednak tryskamy pozytywną energią tak obficie, że aż nie sposób założyć czarną sukienkę! Któż nie skusiłby się latem na te soczyste barwy?


But sometimes we have such a rich positive energy that it is impossible to wear a Black dress ! Who wouldn’t be tempted by those juicy colours during the summer?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz